Dlaczego pietruszka nie rośnie i inne ciekawostki ![]() |
W naszym domu pietruszka nie rośnie. To znaczy rosła, ale ogólnie nie ma sensu jej siać, bo jej żywot jest bardzo krótki i to bynajmniej nie z powodu jedzenia jej. Podobnie jest z retuzami i niemal każdymi innymi niewielkich rozmiarów roślinami. Jedynie kaktusy jakoś dają radę, ale też nie wyglądają zbyt imponująco. |
|
![]() |
|
Poza tym w naszym domu niektóre przedmioty czasami się przewracają, ale absolutnie nikt się do tego nie przyznaje. |
Porządkowanie naszej domowej biblioteki przypomina trochę syzyfowe prace, ponieważ i tak regularnie z naszych regałów wysuwają się (a nierzadko też i spadają) książki. |
![]() |
![]() |
Te pręty naszej suszarki do bielizny, które jeszcze pozostały, są mocno sfatygowane i coraz mocniej się wyginają. |
Do tego zatykają się odpływy sanitarne. |
![]() |
![]() |
No i firanki u nas się jakoś nie przyjmują. |
|
![]() |
|
Za to nasz dom jest pełen kocich przyjaciół. |
|
|
|
Absolutnie niekonfliktowy kocurek, rozkoszny czarny dymny z białym MCO Lao, Lalunio oficjalnie znany jest jako Ramses, ale nie pasowało nam to imię, zaś skrócone "Rami"; brzmiało identycznie jak "Imra", zaczęliśmy więc głośno się zastanawiać jak na niego wołać. I sam nam powiedział: Laaaoooooooo... Laaaaooooooooo... Do dziś, gdy jest w fantastycznym nastroju (a zazwyczaj tak jest), objawia całemu światu swoje imię.
|
|
![]() |
|
|
|
Nasz dom bez kotów nie byłby prawdziwym domem. Na szczęście jest!

Witamy w YANOI!

A dlaczego "YANOI"? A jakżeby inaczej? Koty towarzyszą mi od dzieciństwa.
Krótko- i długowłose. Różnego umaszczenia. Odmiennych usposobień.
Uwielbiam ich kojące mruczenie, podziwiam gibkość i zwinność. Przepadam za
wspólnymi zabawami. Układający się na kolanach kot wprawia mnie w doskonały
nastrój. Mogę o nich rozprawiać godzinami. Ubóstwiam koty!
Wszyscy wiedzą, że jeśli ja, to też i one.
Ja, no i koty.
YANOI
![]() |
![]() |
![]() |
P.S. Gdyby nie koty, nie poznałabym wielu wspaniałych ludzi.
Ja, przyjaciele, no i koty.
MYNOI ;)